Za miedzą

Za miedzą

Za miedza czyli miejsca mi bliskie …

Rowerowy plecak Kellys Limit

Maj 8, 2014 | 6 Comments

Niedawno zakupiłem wreszcie prawdziwy plecak rowerowy na jednodniowe wycieczki rowerowe . Okazało się że Kellys Limit spokojnie można zabrać tez na dwudniowe wycieczki rowerowe .Pomimo niepozornych rozmiarów można w nim najpotrzebniejsze dla rowerzysty rzeczy zmieścić a jego wodoodporność pozwala nie zamartwianie się o jego zawartość w czasie deszczu .

Poniższy wpis nie jest przez nikogo sponsorowany, a testowany sprzęt został zakupiony za własne pieniądze.

Kellys Limit w zamyśle jest przeznaczony dla maratończyków MTB ale nie jestem pewien czy ten plecak spełnia takie warunki . Dlaczego ? Zazwyczaj osoby biorące udział w maratonie MTB , decydujące się na zabranie ze sobą na trasę plecaka cenią sobie minimalizm . Dla nich plecak musi być jak najmniejszy i najlżejszy . Kellys Limit jest bardzo lekki ale nie jest bardzo mały . Dla moich potrzeb jednak jego wielkość jest idealna .

Dla mnie jest to jednak plecak niemal ze doskonały . Pojemność 6 litrów jest dla moich turystycznych potrzeb wystarczająca gdy chcę wybrać się całodniową wycieczkę rowerową a nawet na dwudniową .

Ma wystarczająco pojemną komorę główną w której wydzielona jest tez kieszeń na bukłak , dwie mniejsze kieszenie zamykane na zamek i dwie małe kieszenie z siatki po bokach . Posiada tez odpinaną elastyczna siatkę w która po przypięciu jej do plecaka możemy zmieścić np zwinięta kurtkę .
Górna zewnętrzna kieszeń zamykana na zamek który jest uszczelniany co zapobiega dostawaniu się wody do kieszonki . Tak samo zabezpieczony jest zamek głównej komory plecaka . Dolna kieszeń jest dość nie przemyślanie umieszczona gdyż stawiając plecak na ziemi możemy uszkodzić rzeczy tam schowane . Ale możemy tam schować np. portfel czy chusteczki i wtedy nie będzie problemu . Kellys Limit zbudowany jest z wodoodpornego poliestru .

Dla bezpieczeństwa rowerzysty , plecak wyposażony jest też w elementy odblaskowe i uchwyt na lampkę . Posiada tez uchwyt na kask . Posiada tez oczywiście regulowane dwa paski , jeden na klatce piersiowej a drugi w pasie , gdy zapniemy te paski plecak jest bardzo stabilny i nie ma prawa nic latać na boki .

Tyle suchych faktów . A jak z jazdą z tym plecakiem ? Jak napisałem powyżej dwa regulowane paski utrzymują plecak na swoim miejscu i nic nie przeszkadza nam w jeździe czy poruszaniu się z tym plecakiem . Tył plecaka zbudowany jest z sześciu gąbkowatych paneli tworzących panel nośny plecaka i tunel wentylujący . Szelki są szerokie . Na tą chwilę moją najdłuższym dystansem z Kellysem limit na plecach to 150 km i mogę powiedzieć że nic nie uwiera ani w plecy ani w ramiona . Jestem osobą bardzo szczupła a co za tym idzie wyczuloną na wrzynanie się szelek czy innych elementów plecaka w ciało . Tu nic takiego nie ma miejsca więc można wygodnie robić dłuższe dystanse z tym plecakiem ..Nie wyczułem jak do tej pory też aby wentylacja pleców nie działała dobrze ale na razie jest wiosna więc nie ma upałów . Napisze coś o tym więcej latem . Wodoodporności tego plecaka tez nie miałem jak na razie za bardzo okazji sprawdzić gdyż tylko raz tej wiosny jechałem w lekkim deszczu . Informacje na ten temat będę uzupełniał na bieżąco .

Jak pisałem już jest to idealny plecak na jedno dniowe wycieczki gdyż zmieścimy w nim wszelkie najpotrzebniejsze rzeczy dla rowerzysty . Zmieścimy w nim mapy , zapasową dętkę , batony energetyczne , słodycze , jakieś owoce np. banany , małą pompkę rowerową a w śiatkowane kieszonki boczne wsadzić możemy wodę w butelkach lub napoje energetyczne i oczywiście kurtkę przeciw deszczową . A gdy zdecydujemy się na umieszczenie kurtki w wspomnianej siatce na zewnątrz plecaka to w plecaku zmieszczą się jeszcze spokojnie przybory toaletowe , zapasowa koszulka i bielizna . I wtedy można ruszać nawet na dwu dniową wycieczkę .
Osobiście bukłaka nie używam więc zazwyczaj do kieszeni przeznaczonej na bukłak wkładam mapy lub tablet .

Jestem bardzo zadowolony z tego zakupu i mogę każdemu ze spokojnym sumieniem polecić ten plecak . Jeśli potrzebujecie funkcjonalnego , lekkiego i pojemnego plecaka na co dzień i na dłuższe jedno dniowe wycieczki to Kellys Limit jest dobrym wyborem .

Aktualizacja

Kilka dni temu wybrałem się na trzy dniową mini wyprawę rowerową . Oczywiście zabrałem ze sobą ten plecak aby sprawdzić jego funkcjonalność podczas takich dłuższych wycieczek . Był to koniec maja i pogoda zrobiła się upalna co pozwoliło sprawdzić jak plecak sprawdzi się podczas wysokich temperatur i czy jazda z nim na plecach przez cały dzień nie wpłynie źle na moje plecy i ramiona .
Podczas pierwszego dnia wyprawy zapakowałem plecak na tak zwany full . Zmieściłem do niego duży ręcznik , koszulkę z krótkim rękawem i druga z długim rękawem , krótkie spodenki , dwie pary slipek i dwie pary skarpetek , przybory toaletowe , kubek , zapasową dętkę . małą pompkę , trzy ładowarki do sprzętu elektronicznego i banana i jakieś batony . Zabrałem tez kurtkę przeciw deszczową którą wiozłem jednak na zewnątrz plecaka , umieściłem ją w dedykowanej do takich celów siateczce .
Pomimo tego całego majdany plecak przez te 140 km mnie nie uwierał w ramiona , jak wspomniałem temperatura była dość wysoka ( 30 stopni ) a plecak nie powodował nadmiernego pocenia się pleców czy ramion .
Gdy trzeciego dnia tej mini wyprawy wracałem już do domu na trasie dorwała mnie burza , co prawda schowałem się przed największym deszczem pod dach ale jechałem kilka km w lekkim deszczu i plecak absolutnie nie przemókł a i gdy wyszło słońce po burzy , bardzo szybko jego powierzchnia wyschła .

Kellys Limit w plenerze
plecak1

Tył plecaka
plecak2

Rzeczy które możemy spokojnie zmieścić w plecaku ..kurtka , dętka , jedzenie , mapy i pompka
plecak3

Gdy kurtkę zostawimy w domu lub umieścimy za pomocą specjalnej siateczki na zewnątrz plecaka do jego wnętrze wejdzie nam jeszcze sporo innych potrzebnych rzeczy
plecak8

Jest i kieszeń na bukłak
plecak4

Górna mała kieszeń
plecak5

I dolna kieszeń
plecak6

Przez prawą szelkę przebiega dedykowany otwór na wężyk od bukłaka
IMG_20140510_185047

  • agressiva

    No no całkiem fajny test.
    Swoją drogą ta siatka podobnie jak w przypadku plecaków Deuter, może służyć jako uchwyt na kask 🙂
    Widziałam plecak Kellysa na żywo w sklepie – robi dobre wrażenie.

  • Piotr Kolenda

    Ale powiedz, jeździsz w koszulce kolarskiej czy w bawełnie, bo mnie najbardziej irytuje to, że ten, który testowałem kolarskie koszulki poniewiera.

  • Jeżdżę w koszulkach bawełnianych i w koszulkach meczowych klubów sportowych ( FC Barcelona ) . Myślę kupić tez prawdziwą koszulkę kolarską więc będę mógł coś więcej napisać na ten temat .

  • Też kiedyś myślałem o podobnym plecaku do biegania po mieście z biura do domu. Fajny test, może wrócę do swoich rozważań 😉

    • Myślę że do biegania też będzie się nadawał bo jest to naprawdę lekki plecak i stabilny . Nie lata na boki przy jeździe na rowerze ani przy bieganiu .