Za miedzą

Za miedzą

Za miedza czyli miejsca mi bliskie …

Kask Kellys Score

Styczeń 8, 2015 | 2 Comments

Dziś chciałem zaprezentować mój kask rowerowy Kellys Score . Jeżdżę już w nim prawie rok i jestem bardzo zadowolony z jego zakupu . Na początek napiszę tylko że kasku prawie nie czuć na głowie, jest bardzo przewiewny i wygodny . Dalszy ciąg mini testu poniżej .

Poniższy wpis nie jest przez nikogo sponsorowany, a testowany sprzęt został zakupiony za własne pieniądze.

Na rowerze jeżdżę odkąd pamiętam ale bardzo długi czas nie mogłem się przekonać do zakupu kasku . Dopiero w roku 2010, gdy kupowałem moją Meridę, dosrałem w sklepie możliwość zakupu kasku Met po bardzo okazyjnej cenie . Więc kupiłem kask i bardzo szybko przekonałem się do jazdy w nim . Po połowie sezonu rowerowego nie wyobrażałem sobie jazdy bez kasku .
Po ponad trzech latach używania kasku Met, nadszedł czas na jego wymianę gdyż po solidnych dwóch bęckach kask był pęknięty w dwóch miejscach i nie wiadomo czy trzeci upadek by wytrzymał . W zimowej przerwie sezonu rowerowego zacząłem rozglądać się za następca wysłużonego Meta . Mój wybór padł na któryś z kasków Kellysa gdyż mają one dobrą opinie a i moi koledzy ich używają już kilka sezonów . Kasku nie chciałem kupować za pośrednictwem internetu, gdyż uważam że kask przed zakupem trzeba jednak przymierzyć . Akurat miałem okazję jechać do Krakowa, gdzie kask ten był dostępny więc tam gu zakupiłem wraz z moim plecakiem Kellys Limit .

Trochę suchych faktów o tym kasku ze strony Kellysa .
Model MTB wykonany w technologii In-mold. 23 otwory odprowadzające nadmiar ciepła STL 2.0 (Simply Twist Lock 2.0) – nowy system regulacji pozwala na szybką i łatwą regulacja rozmiaru kasku z regulacją wysokości w górnej części głowy Siatka przeciwko owadom, miękka wyściółka zwiększająca komfort noszenia Rozmiary: S/M (54 – 57 cm), M/L (57 – 61 cm)

I teraz moje wrażenia z jazdy w tym kasku .
Jak wspomniałem powyżej, używałem kasku Met który był lekki i wytrzymały . Po pierwszej jeździe w kasku Kellysa, stwierdziłem jak bardzo się myliłem . Okazało się że ten kask jest o wiele lżejszy, praktycznie nie czuć go na głowie nawet przy trasach 150-200 kilometrowych . Ma genialną wentylację nawet przy największych upałach, których doświadczyłem nie raz na wycieczkach rowerowych . Bardzo dużą zaletą jest też okrągłe pokrętło umieszczone z tyłu, za pomocą którego możemy sobie w czasie jazdy regulować kask . Wewnątrz kask wyścielony jest miękkimi kawałkami wyściółki, które w każdej chwili można łatwo odpiąć gdy zachodzi potrzeba wyczyszczenia ich . Jest też siatka przeciw owadom, którą bardzo sobie chwalę . Kask posiada też oczywiście odpinany daszek . W kilku miejscach ma też wstawki odblaskowe , największe w tylnej części kasku, które zwiększają nasze bezpieczeństwo na drogach .
O wytrzymałości kasku nie mogę jak na razie nic napisać ( na szczęście ) .
Z zakupu tego kasku jestem bardzo zadowolony i ogólnie mogę polecić każdemu kaski tej firmy . Jak się okazuje nie koniecznie trzeba wydać fortunę na kask jakiejś znanej firmy aby cieszyć się udanym zakupem kasku .

Jak pisałem powyżej, przekonałem się do jazdy w kasku i nie wyobrażam sobie teraz aby nawet na krótka przejażdżkę nie zabrać go ze sobą ale nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę za tym aby w naszym kraju był obowiązek jazdy rowerem w kasku . Uważam że to indywidualna sprawa każdego z nas .

IMG_20141006_133718 IMG_20141006_133743 IMG_20141006_133847 IMG_20141006_133815
  • Kask w jakim jeżdżę nie jest raczej nowy, po prostu wzięłam taki, jaki znalazłam w domu. Wydaje mi się, że jest on raczej dla dzieci… Więc chyba pomyślę o nowym 🙂 Twój opis mnie do tego zmotywował!

    • Cieszę się że mogłem pomóc . Powyższy model można kupić w kilku wersjach kolorystycznych więc każdy znajdzie coś dla siebie .