Za miedzą

Za miedzą

Za miedza czyli miejsca mi bliskie …

Pomnik partyzancki w Zdziarach

Wrzesień 3, 2014 | Comment

W Lasach Lipskich, Janowskich i Puszczy Solskiej działały bardzo liczne oddziały partyzanckie które walczyły przez cały okres II wojny światowej z Niemieckim okupantem .
W walce tej poza partyzantami brali czynnie również leśnicy, gajowi i mieszkańcy wsi który mieściły się na terenie wspomnianych kompleksów leśnych . Jedno z takich starć rozegrało się pod wsią Ździry .

W okolicach miejsca w którym postawiony jest kamień pamięci stoczone było starcie z udziałem partyzantów z Armii Ludowej i Batalionów Chłopskich z pododdziałem Wermachtu, który stanowił ochronę dla pracowników Niemieckiej Poczty Wschodniej . Pracownicy w tej okolicy naprawiali uszkodzoną przez partyzantów linie telefoniczną która biegła wzdłuż drogi Nisko – Janów Lubelski . Starcie to miało miejsce 7 maja 1944 roku i nosi miano Bitwy pod Źdźiarami .
Oto relacja z tego zdarzenia, spisana na podstawie artykułu Dionizego Garbacza

7 maja 1944 roku do gajowego Czachudy w Lipnikach, przybył goniec z informacja dla dowódcy Batalionów Chłopskich, Franciszka Bielaka „Sokoła” , że od strony Janowa Lubelskiego zbliża się odział Wermachtu osłaniający ekipę monterów naprawiających uszkodzoną linię telefoniczna . Oddział ten liczył około tylko kilkudziesięciu żołnierzy i to skłoniło Bielaka do podjęcia walki . Według Bielaka była to dobra okazja do zdobycia broni na hitlerowcach . Sami partyzanci też akurat w tym dniu byli w okrojonym składzie gdyż część z nich była na przepustkach . Partyzantów z BCH wspomagał tez oddział partyzancki Armii Ludowej . Niemcy jednak nie udało się zaskoczyć i szybko pokonać . Wywiązała się długa walka i pomimo wyrównanych sił osobowych przewagę zaczynali brać Niemcy gdyż mieli lepsze uzbrojenie . Wtedy poległo trzech partyzantów a żołnierze niemieccy nie ponieśli i strat . Wtedy Polskich partyzantów wspomogli tez partyzanci sowieccy z oddziału mjr Wiktora Karasiowa . Zaczęli oni ostrzeliwać Niemców od strony wsi Katy i żołnierze niemieccy musieli się wycofać gdyż jedenastu z nich zostało rannych a 6 zostało zabitych . Po stronie partyzantów poległo jeszcze trzy osoby . Po ucieczce żołnierzy niemieckich na polu walki została furmanka ze sprzętem technicznym i amunicja .
Aby uniknąć reperkusji ze strony hitlerowców na mieszkańcach okolicznych wsi postanowiono że sołtys ze Ździar złoży meldunek Niemcom o stoczonej walce i wyda im sześć ciał poległych żołnierzy . Niemcy nakazali aby mieszkańcy wsi odwieźli furmankami ciała poległych do Waldekówki kolo Niska gdyż tam urzędował lokalny oddział Wermachtu . nit z mieszkańców wsi jednak Ne chciał tego zrobić gdyz każdy obawiał się że Niemcy ich zabiją . Ciała żołnierzy w końcu odwieźli starcy i inwalidzi którymi kierował sołtys Szkutnik .
Sołtys Szkutnik zeznał Niemcom na przesłuchaniu ze żołnierzy zabili partyzanci mówiący po rosyjsku i niemiecku . Niemcy uznali ze zapewne byli to partyzanci rosyjscy i wspomagający ich żydzi . Zeznanie to ocaliło najprawdopodobniej od pacyfikacji wieś Ździry i Jarocin .
Niestety miesiąc po tych wydarzeniach hitlerowcy rozpoczęli akcje „Sturmwind I” . Spacyfikowano wtedy wiele wsi w Lasach Lipskich i Janowskich .

Pomnik upamiętniający tą bitwę postawiono w 1983 roku . Został wzniesiony staraniem Jarocińskiego koła ZBOWIDu . W roku 2006 został odnowiony a betonowy postument został zastąpiony cokołem z granitu .

IMG_20140902_120003 IMG_20140902_115736 IMG_20140902_115749 IMG_20140902_115848
icon-car.pngKML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Pomnik Żdziary

ładowanie mapy - proszę czekać...

Pomnik Żdziary 50.577568, 22.274179